Jakie uprawnienia musi posiadać koordynator BHP na budowie?

0
12

Jakie uprawnienia musi posiadać koordynator BHP na budowie?

Współczesny plac budowy stanowi niezwykle dynamiczne i wielopłaszczyznowe środowisko pracy, w którym realizacja skomplikowanych procesów inwestycyjnych rzadko spoczywa w rękach jednego podmiotu gospodarczego. Zazwyczaj mamy do czynienia z rozbudowaną i gęstą siecią zależności operacyjnych oraz prawnych, łączącą inwestora, generalnego wykonawcę oraz liczne podmioty podwykonawcze i wyspecjalizowane ekipy branżowe.

 

W sytuacji, gdy w tej samej przestrzeni i w tym samym czasie swoje obowiązki zawodowe wykonują pracownicy zatrudnieni przez różnych pracodawców, przepisy nakładają na te firmy kategoryczny i bezwzględny obowiązek ścisłego współdziałania. Jego kluczowym, a zarazem często niedocenianym w praktyce elementem, jest obligatoryjne wyznaczenie koordynatora sprawującego nadzór nad bezpieczeństwem wszystkich osób przebywających na terenie inwestycji. Ta rola wciąż budzi wiele wątpliwości interpretacyjnych oraz praktycznych wśród inwestorów i właścicieli firm budowlanych.

 

Wielu przedsiębiorców instynktownie poszukuje jednoznacznej i prostej odpowiedzi na pytanie, jakimi konkretnie certyfikatami, dyplomami państwowymi czy też uprawnieniami branżowymi musi legitymować się kandydat na to stanowisko, aby jego powołanie było skuteczne prawnie i bezpieczne dla organizacji. W powszechnym mniemaniu funkcję tę powinien pełnić automatycznie etatowy pracownik służby BHP lub kierownik budowy, jednak rzeczywistość prawna jest w tym aspekcie znacznie bardziej zniuansowana i mniej oczywista.

Sprawdź także:  Szkolenie z negocjacji kluczowe narzędzie w zarządzaniu konfliktami i interesami

Iluzja formalnych wymogów a rynkowa konieczność kompetencji

Analizując literę prawa w poszukiwaniu zamkniętego katalogu uprawnień koordynatora, przedsiębiorcy mogą poczuć się zaskoczeni, ponieważ polskie ustawodawstwo nie przewiduje dla tej funkcji odrębnych egzaminów państwowych ani dedykowanych uprawnień budowlanych, jak ma to miejsce w przypadku projektantów czy kierowników budów. Przepisy nakazują jedynie wyznaczenie koordynatora, nie precyzując przy tym minimalnych wymagań edukacyjnych, co stoi w wyraźnym kontraście do rygorystycznych wymogów kwalifikacyjnych stawianych pracownikom etatowej służby BHP.

 

Teoretycznie oznacza to, że pracodawcy mogliby powierzyć tę rolę niemal każdemu, jednak w praktyce orzeczniczej i branżowej takie podejście traktowane jest jako rażące niedbalstwo, mogące skutkować surowymi konsekwencjami w przypadku kontroli Państwowej Inspekcji Pracy lub postępowania prokuratorskiego po wypadku. Eksperci i biegli sądowi podkreślają, że osoba koordynująca prace różnych firm musi posiadać interdyscyplinarną wiedzę, wykraczającą daleko poza samą znajomość przepisów.

 

W środowisku profesjonalnym przyjmuje się niepisany standard, że efektywny koordynator powinien łączyć kwalifikacje właściwe dla służby BHP z solidną wiedzą inżynierską lub techniczną. Sama znajomość rozporządzeń jest niewystarczająca, gdy konieczne jest natychmiastowe ocenienie ryzyka przy skomplikowanych operacjach technologicznych, takich jak praca żurawi wieżowych w kolizji z liniami energetycznymi czy głębokie wykopy realizowane w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącej infrastruktury.

Sprawdź także:  Szkolenie z negocjacji kluczowe narzędzie w zarządzaniu konfliktami i interesami

 

Dlatego też, mimo braku ustawowego przymusu, dobrą praktyką rynkową jest powoływanie na to stanowisko osób posiadających doświadczenie jako kierownicy robót, inżynierowie budowy lub bardzo doświadczeni specjaliści BHP z udokumentowaną praktyką na dużych inwestycjach. Istotne jest rozróżnienie, że koordynator to funkcja pełniona w konkretnym przypadku, a nie stały zawód, co daje przedsiębiorcom elastyczność, ale też nakłada na nich pełną odpowiedzialność za weryfikację, czy dana osoba udźwignie ciężar nadzoru nad specyficznymi pracami w danym miejscu i czasie.

Konstrukcja porozumienia jako źródło władzy i odpowiedzialności

Drugim, a w opinii wielu prawników nawet ważniejszym aspektem od samych dyplomów, jest zakres władzy i uprawnień nadanych koordynatorowi w drodze pisemnego porozumienia między pracodawcami. Ponieważ funkcja ta nie wynika z administracyjnego nadania, koordynator czerpie swoje umocowanie wyłącznie z kontraktu podpisanego przez współpracujące firmy. Aby jego działania były skuteczne, musi on zostać wyposażony w realne, a nie tylko teoretyczne narzędzia dyscyplinujące, które pozwolą mu na egzekwowanie zasad bezpieczeństwa wobec pracowników firm zewnętrznych.

Postaw na profesjonalny nadzór BHP – sprawdź ofertę na abuk-bhp.pl

Sprawdź także:  Szkolenie z negocjacji kluczowe narzędzie w zarządzaniu konfliktami i interesami

 

Absolutnym minimum, wymaganym także przez restrykcyjne przepisy branżowe dotyczące na przykład sieci gazowych czy energetycznych, jest nadanie koordynatorowi prawa do niezwłocznego wstrzymania prac w przypadku stwierdzenia bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia, a także prawa do wnioskowania o natychmiastowe odsunięcie od pracy osób rażąco łamiących zasady bezpieczeństwa. Bez tak sformułowanych zapisów w umowie, koordynator staje się jedynie biernym obserwatorem bez wpływu na rzeczywistość budowy.

 

Warto przy tym wyraźnie zaznaczyć, że nawet najlepiej umocowany i wykwalifikowany koordynator nie zdejmuje z poszczególnych pracodawców odpowiedzialności za stan bezpieczeństwa ich własnych pracowników. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego oraz przepisami, wyznaczenie koordynatora nie zwalnia pracodawcy z obowiązku zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy swojej załodze.

 

Koordynator co do zasady nie ponosi odpowiedzialności karnej, która jest ściśle przypisana do osób kierujących pracownikami, chyba że w porozumieniu nadano mu uprawnienia władcze tożsame z kierownikiem budowy lub pracodawcą. Jego odpowiedzialność ma częściej charakter cywilny lub kontraktowy za nienależyte wykonanie obowiązków nadzorczych. Dlatego dla przedsiębiorcy kluczowe jest precyzyjne określenie w porozumieniu podziału kompetencji, aby uniknąć niebezpiecznego rozmycia odpowiedzialności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj